3/4 osób, które bardzo źle przechodzą chorobę (COVID-19 - red.), to osoby niezaszczepione - podkreślał w poniedziałek premier apelując o szczepienie się przeciwko koronawirusowi, także dawką przypominającą. Jak zapowiedział, w związku z pojawieniem się nowego wariantu koronawirusa - Omikronu - minister zdrowia przedstawi dziś nowe ograniczenia.
Premier odwiedził w poniedziałek szpital tymczasowy w Pyrzowicach, w którym - jak mówił - od początku jego funkcjonowania przyjęto już ponad 1 tys. pacjentów.
M.Morawiecki podkreślił, że pytał lekarzy o to, jak wielu z tych, którzy trafiają na oddziały szpitalne covidowe, to osoby zaszczepione i usłyszał, że ok. 3/4 osób, które bardzo źle przechodzą chorobę, to osoby niezaszczepione. Apelował więc o szczepienie się przeciwko koronawirusowi dodając, że szczepionki są bezpłatne i łatwo dostępne. Zachęcał też do przyjęcia trzeciej przypominającej dawki.
Jednocześnie premier mówił o obostrzeniach.
- Ciesze się, że coraz lepiej z powrotem ludzie zaczynają przestrzegać różnych zasad, które utrudniają przenoszenie się wirusa - stwierdził wskazując też na niepokojące informacje z WHO (Światowej Organizacji Zdrowia- red.) o zmutowanej wersji wirusa o nazwie Omikron. Dodał, że na razie nie wiemy, jaka będzie realna odpowiedź na nowy wariant wśród osób szczepionych oraz ozdrowieńców.
Zapowiedział też - w ślad za innymi krajami - podjęcie działań związanych z wariantem Omikron.
- Wiemy, że poszczególne kraje tworzą nowe przepisy, które mają chronić przed nowym zmutowanym wirusem. Dlatego dziś minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawi nowe ograniczenia, aby można było lepiej ochronić się przed nowym wirusem - zapowiedział. Konferencja ministra zdrowia przewidziana jest na godz. 14.00.
M.Morawiecki pytany, dlaczego działania rządu w kwestii szczepień ograniczają się tylko do apelowania, a nie wprowadzenia paszportów covidowych, jak w innych krajach UE, stwierdził, że "samo zastosowanie certyfikatów covidowych nie jest gwarancją podniesienia poziomu szczepień".
Jak mówił, są kraje, gdzie poziom szczepień jest znacznie wyższy niż w Polsce i takie, gdzie jest podobny do tego w naszym kraju.
- W Polsce koncentrujemy się, aby poprzez promocję szczepień doprowadzić do podniesienia poziomu szczepień - mówił.
Dodał, że cieszy goto, że "w ostatnich dwóch tygodniach szczepiennia ruszyły", ale jednocześnie przyznał, że niestety jest to wynikiem tego, że "zaczynamy się bać wirusa, bo ten znowu zbiera śmiertelne żniwo, przede wszystkim wśród osób niezaszczepionych".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!