Po wakacjach do Sejmu trafi przełomowy projekt ustawy pod nazwą „Lek pod drzwi”. Proponowane przepisy przewidują obligatoryjne dostarczanie farmaceutyków bezpośrednio do domów seniorów w wieku 65+ oraz osób obłożnie chorych. Za takim rozwiązaniem jest poseł Centrum Norbert Pietrykowski.
Parlamentarzysta przekonuje, że to dobre rozwiązane, które ma szerokie poparcie.
– Środowisko farmaceutyczne jest na tak. Wszyscy są chętni, żeby ten projekt wprowadzić w życie – deklaruje w rozmowie z RMF24 autor projektu ustawy, poseł Norbert Pietrykowski.
Proponowane rozwiązanie to odpowiedź na systemy, które z powodzeniem funkcjonują już w innych krajach Unii Europejskiej. Cała procedura ma być maksymalnie uproszczona i bezpieczna dla pacjenta:
E-recepta: Lekarz wystawia elektroniczną receptę, która trafia do bazy systemowej.
Przygotowanie: Farmaceuta w aptece kompletuje i pakuje przepisane medykamenty.
Dostawa: Kierownik apteki, jej pracownik lub wynajęty kurier dowozi gotową paczkę z lekami bezpośrednio pod drzwi pacjenta.
Jednym z kluczowych pytań wokół projektu była kwestia finansowania transportu. Z zapowiedzi posła Pietrykowskiego wynika, że usługa ma być całkowicie darmowa dla najbardziej potrzebujących obywateli.
[news2283474]
– Z tego, co usłyszałem od środowiska farmaceutycznego, to oni są w stanie pokryć koszty tego tak zwanego „Ubera aptecznego”. Myślę, że zrobimy wszystko, żeby nie było żadnego obciążenia z kieszeni podatnika – deklaruje polityk Centrum.
Reklama
Projekt ustawy zawiera istotne bezpieczniki geograficzne. Zgodnie z założeniami, dowóz leków będzie mógł odbywać się wyłącznie w obrębie danego powiatu.
Taki zapis ma na celu ochronę mniejszych, lokalnych biznesów przed dominacją wielkich sieci aptecznych czy gigantów e-commerce. Chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, w której wielka apteka np. z Gdańska wysyłałaby paczki do pacjentów w Zakopanem. Ograniczenie do jednego powiatu ma pobudzić lokalny rynek aptekarski i dać każdej placówce równe szanse na dotarcie do pacjentów w swojej okolicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.