Reklama

Pożar w szpitalu PUM w Szczecinie. Oddział czasowo wyłączony po groźnym incydencie

W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie doszło do pożaru, który według wstępnych informacji miał zostać wzniecony przez jednego z pacjentów. Dzięki szybkiej reakcji personelu medycznego ogień został ugaszony jeszcze przed przyjazdem strażaków. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, jednak izba przyjęć Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych została czasowo wyłączona z funkcjonowania.

Pożar w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie. Ogień pojawił się w izbie przyjęć Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych, która znajduje się w budynku K.

Według dostępnych informacji pożar miał zostać wywołany przez jednego z pacjentów. Szczegółowe okoliczności zdarzenia są obecnie analizowane przez odpowiednie służby.

Kluczową rolę w opanowaniu sytuacji odegrał personel medyczny. Pracownicy szpitala natychmiast podjęli działania i ugasili ogień jeszcze przed przyjazdem jednostek straży pożarnej.

Reklama

Dzięki sprawnej reakcji udało się zapobiec rozprzestrzenieniu się pożaru na inne części placówki. Zdarzenie nie wpłynęło również na bezpieczeństwo pacjentów przebywających w szpitalu.

Pacjenci i personel byli bezpieczni

Najważniejszą informacją jest fakt, że w wyniku pożaru nikt nie został poszkodowany. Nie było także konieczności przeprowadzania ewakuacji pacjentów ani pracowników szpitala. Sytuacja została szybko opanowana, a zagrożenie usunięto jeszcze na wczesnym etapie.

Konsekwencją zdarzenia było czasowe wyłączenie z pracy izby przyjęć Nefrologii, Transplantologii i Chorób Wewnętrznych.

Reklama

Jak poinformowano, wznowienie działalności oddziału zaplanowano na godzinę 17:00. Do tego czasu prowadzone były niezbędne działania organizacyjne oraz zabezpieczające.

Służby wyjaśniają przyczyny pożaru

Obecnie trwa ustalanie dokładnego przebiegu zdarzeń. Odpowiednie służby sprawdzają, w jaki sposób doszło do pojawienia się ognia oraz czy konieczne będzie wdrożenie dodatkowych procedur bezpieczeństwa.

Szpital podkreśla, że dzięki szybkiej reakcji personelu oraz sprawnemu działaniu procedur udało się uniknąć poważniejszych konsekwencji dla pacjentów i pracowników placówki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: rmf24.pl Aktualizacja: 02/06/2026 13:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości