RPO pyta resort zdrowia i NFZ o sprawę szczepień p/COVID

08 Stycznia 2021, 10:20 Szczepienia

Szczepienia przeciw COVID budzą wiele wątpliwości Rzecznika Praw Obywatelskich, dlatego zwrócił się do NFZ i ministra zdrowia. Według RPO brakuje m.in. jasnej podstawy prawnej uznania szczepień za świadczenia finansowane ze środków publicznych. Rzecznik wskazuje też na niejednoznaczne zapisy określające grupy, które mają pierwszeństwo w zaszczepieniu się w kontekście równego dostępu do świadczeń.

RPO bada z urzędu sprawę ewentualnych nieuprawnionych preferencji w dostępie do szczepień w WUM. Wystąpił do Narodowego Funduszu Zdrowia o informacje o wynikach kontroli w WUM, w tym ewentualnie nałożonych sankcjach.

Z kolei z uwagi na pojawiające się wątpliwości prawne dotyczące statusu szczepień przeciwko koronawirusowi, RPO prosi Ministra Zdrowia o wyjaśnienie, co jest podstawą uznania ich za świadczenie finansowane ze środków publicznych.

"Nie zostały one bowiem uwzględnione jako szczepienia zalecane na podstawie art. 19 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych u ludzi. Nie dokonano także odpowiedniej nowelizacji koszyka świadczeń gwarantowanych" - wskazuje Rzecznik.

RPO chce także wiedzieć, czy Narodowy Program Szczepień jest programem polityki zdrowotnej, o którym mowa w art. 48a ustawy o świadczeniach.

Jeżeli zaś samoistną podstawą wdrożenia  Programu jest uchwała Rady Ministrów z 15 grudnia 2020 r., to Rzecznik prosi o przekazanie jej kopii. Podkreśla bowiem, że "w publicznych zasobach dostępny jest jedynie sam Program, który – jak należy się domyślać – jest załącznikiem do uchwały".

Jaka kolejność do szczepień?

Rzecznik przypomina także ministrowi o swym wystąpieniu z 30 grudnia 2020 r. ws. ewentualnego uzupełnienia grup „0” i „1” Programu. Wskazał wtedy, że osoby z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunowie skarżą się, iż nie są przewidziani do szczepień w pierwszej kolejności. A w grupie podwyższonego ryzyka są ci, których przyczyną niepełnosprawności są schorzenia układu krążeniowo-oddechowego.

"Nie jest też jednoznaczne, czy w grupach priorytetowych są pracownicy i pensjonariusze izb wytrzeźwień, noclegowni i schronisk dla bezdomnych. A ich zagrożenie wydaje się bowiem porównywalne np. z placówkami ochrony zdrowia" - argumentuje RPO.

Jak podkreśla, w kolejnych skargach napływających do jego biura, wskazywane są także dalsze grupy pominięte w pierwszych etapach szczepień. Chodzi np. o funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej, a także o osoby mające - zgodnie z art. 47c ustawy o świadczeniach - prawo do korzystania ze świadczeń opieki zdrowotnej poza kolejnością. A są nimi m.in.: kobiety w ciąży,  osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności, honorowi dawcy krwi i  przeszczepów, inwalidzi wojenni i wojskowi, żołnierze zastępczej służby wojskowej, kombatanci, działacze opozycji antykomunistycznej i represjonowani, osoby deportowane do pracy przymusowej, a także uprawnieni żołnierze lub pracownicy, których uszczerbek na zdrowiu wynosi co najmniej 30 proc.

Rzecznik wskazywał też, że Program nie zawiera szczegółów co do m.in. wyboru szczepionki przez pacjenta, jednolitego kwestionariusza kwalifikacji pacjenta do szczepienia, zasad szczepień tzw. ozdrowieńców, systemu dystrybucji szczepionek oraz zabezpieczenia ich przed kradzieżą.

Szczepienia p/covid rozpoczęły się w Polsce 27 grudnia ub. roku w grupie "0", czyli wśród pracowników placówek medycznych. 15 stycznia maja ruszyć zapisy na kolejny "pierwszy etap" szczepień, który obejmuje głównie seniorów.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz