Reklama

Lekarz – milioner traci pracę. Dawid Kacprzyk odszedł też z KO i zrezygnował z mandatu radnego

Dawid Kacprzyk nie jest już pracownikiem Szpitala Południowego w Warszawie. Placówka rozwiązała z nim umowę. Tymczasem prokuratura zainteresowała się sprawą młodego lekarza.

Najnowszą informacją w tej sprawie jest to, że Dawid Kacprzyk zrezygnował z funkcji radnego dzielnicy Ursus. Wiceprzewodnicząca klubu radnych KO w radzie Warszawy Anna Auksel-Sekutowicz potwierdziła, że Kacprzyk swoją pisemną rezygnację złożył przewodniczącemu rady dzielnicy Ursus Dariuszowi Pastorowi.

Kacprzyk wystąpił także o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Kontrowersje wokół Dawida Kacprzyka wybuchły po opublikowaniu jego oświadczenia majątkowego za 2025 rok. Wynikało z niego, że jako lekarz bez pełnej specjalizacji (będący w trakcie rezydentury z anestezjologii) zarobił w ramach działalności gospodarczej ponad 1,6 mln zł.

Reklama

Z ustaleń dziennikarskich (m.in. TVN24 i portalu Zero) wynikało, że tylko w Szpitalu Południowym Kacprzyk miał przepracować w ciągu roku 3976 godzin. Przeliczając to na średnią miesięczną, dawało to około 331 godzin – czyli blisko 11 godzin na dobę, wliczając w to wszystkie weekendy i święta. Równocześnie młody lekarz pełnił funkcję koordynatora Szpitalnego Oddziałราunkowego (SOR), mimo braku wymaganej na tym stanowisku specjalizacji.

Analiza dokumentacji wykazała rażące niespójności. Oficjalny grafik lekarza pokrywał się z jego aktywnością publiczną:

Reklama
  • Udziałem w sesjach rady dzielnicy Ursus,

  • Występami w programach telewizyjnych (TVP),

  • Obecnością w Senacie oraz spotkaniami politycznymi.

Dodatkowe oburzenie wywołały doniesienia portalu Zero, według których na kierowanym przez Kacprzyka SOR-ze miała funkcjonować nieformalna, uprzywilejowana ścieżka przyjmowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodzin poza kolejnością.

Lawina kontroli i wkroczenie prokuratury

W odpowiedzi na doniesienia medialne w trybie pilnym uruchomiono szereg procedur sprawdzających w Szpitalu Południowym:

Reklama
  • Urząd m.st. Warszawy oraz Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) rozpoczęły kontrole doraźne. Premier Donald Tusk zapowiedział również zaangażowanie Najwyższej Izby Kontroli (NIK) do zbadania systemu wynagrodzeń na SOR-ach.

  • Naczelna Izba Lekarska (NIL) złożyła zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w związku z podejrzeniem porzucenia dyżurów medycznych przez lekarza.

Równolegle sprawą zajęły się organy ścigania. Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające pod kątem m.in. podejrzeń stworzenia systemu przyjmowania pacjentów opartego na przesłankach pozamedycznych. Swoje własne, niezależne zawiadomienie do prokuratury – dotyczące podejrzenia popełnienia oszustwa przez lekarza – przygotowuje także sam szpital.

Reklama

Natychmiastowe zwolnienie i polityczny rozwód

Reakcja władz szpitala oraz struktur politycznych była natychmiastowa. 17 czerwca 2026 roku poinformowano, że Szpital Południowy rozwiązał w trybie natychmiastowym wszystkie umowy z Dawidem Kacprzykiem. Jego nazwisko zostało usunięte z oficjalnej strony placówki. Lekarz miał również zawiesić swoje dyżury w Szpitalu Bródnowskim.

Afera uderzyła bezpośrednio wizerunkowo w formację polityczną, z której ramienia Kacprzyk zdobył mandat radnego. Szef warszawskich struktur Koalicji Obywatelskiej, Marcin Kierwiński, poinformował o przyjęciu rezygnacji Dawida Kacprzyka z członkostwa w KO. Medyk zrezygnował także z przynależności do stowarzyszenia Nowa Generacja.

Reklama

Decyzje i oczekiwania prezydenta Rafała Trzaskowskiego

Prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, odciął się od działań byłego już partyjnego kolegi i zapowiedział wyciągnięcie surowych konsekwencji wobec osób odpowiedzialnych za ten stan rzeczy.

Na podstawie wstępnych wyników audytu w Szpitalu Południowym, Trzaskowski jednoznacznie zadeklarował, że ujawnione nieprawidłowości muszą skutkować pełną odpowiedzialnością personalną. Poza natychmiastowym zwolnieniem lekarskiego milionera i skierowaniem sprawy do prokuratury, prezydent stolicy oficjalnie wystąpił o dokonanie pilnych zmian w zarządzie spółki zarządzającej Szpitalem Południowym. Trzaskowski rozszerzył także kontrole na wszystkie pozostałe warszawskie SOR-y podległe miastu, by wykluczyć podobne mechanizmy w innych placówkach.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 18/06/2026 14:08
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Karol - niezalogowany 2026-06-18 12:45:14

    Ciekawe, jak sobie da radę na wolnym rynku. Bo, mam nadzieję, że w budżetówce nikt go już nigdy nie zatrudni.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości