Co się dzieje z maseczką noszoną przez kilka dni?

29 Września 2020, 10:37 koronawirus maska maseczka epidemia kwarantanna koronawirus

Niemiecki magazyn konsumencki K-Tipp przebadał jednorazowe maseczki i sprawił co osiada na nich po jeździe do pracy komunikacją miejską. 

Badaniom laboratoryjnym poddano 20 zużytych masek jednorazowych uzyskanych od osób, które dojeżdżają środkami masowej komunikacji publicznej do pracy. 

Jednocześnie okazało się również, że większość osób nosi te same jednorazowe maski przez kilka dni lub tygodni. Pytani dlaczego, odpowiedzieli, że nie chcą produkować niepotrzebnych odpadów.

Wyniki testów wykazały, że zużyte maseczki są pełne bakterii i pleśni, które w wilgotnym i ciepłym środowisku namnażają się dość szybko.

11 z 20 testowanych maseczek zawierało ponad 100 tys. kolonii bakterii. Na trzech było ich ponad milion. Z kolei na 14 z 20 sprawdzonych masek mikrobiolodzy odnaleźli gronkowce, które odpowiadają m.in. za sepsę. Z kolei na 15 maseczkach znajdowały się pleśnie i drożdże. 

Eksperci ostrzegają, że jednorazowe maski powinny być wymienione na świeże, gdy pod wpływem oddechu staną się wyraźnie wilgotne.

Dziękujemy! Twój komentarz został pomyślnie dodany i oczekuje na moderację.

Dodaj komentarz