Agencja Badań Medycznych przyznała gigantyczny grant na rozwój innowacyjnej metody leczenia nowotworów. Wrocławskie konsorcjum czterech uczelni, pod wodzą Uniwersytetu Medycznego, opracowuje terapię, która zniszczy komórki rakowe od wewnątrz, oszczędzając zdrowe tkanki. To podejście unikalne na skalę światową.
Mowa o projekcie o nazwie „Broad-spectrum anticancer therapy based on molecules selectively destabilizing the cytoskeleton of cancer cells”.
Jak poinformował Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu (UMW), projekt ten otrzymał właśnie finansowanie w wysokości 12 mln zł w prestiżowym konkursie TRANSMED, organizowanym przez Agencję Badań Medycznych. Środki te zasilą badania z obszaru medycyny translacyjnej – dyscypliny, której głównym celem jest jak najszybsze przełożenie odkryć laboratoryjnych na realną pomoc pacjentom przy ich łóżkach.
Zobacz także:
Skala i rygor zaplanowanych prac wymagały bezprecedensowego zjednoczenia sił. Liderem projektu został Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, a w skład powołanego konsorcjum weszły trzy inne kluczowe uczelnie z regionu:
Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu,
Uniwersytet Wrocławski,
Politechnika Wrocławska.
Pracami interdyscyplinarnego zespołu kieruje wybitny specjalista, prof. dr hab. Piotr Dzięgiel, prorektor ds. nauki UMW oraz kierownik Zakładu Histologii i Embriologii tej uczelni.
Istota wrocławskiego odkrycia tkwi w genialnym i prostym w swoich założeniach pomyśle: zamiast szukać leku na jedną, konkretną mutację genetyczną, naukowcy uderzą w uniwersalny mechanizm przetrwania raka. Uwaga badaczy skupiła się na białku oznaczanym jako ALDOA (aldolaza A).
– Koncentrujemy się na białku ALDOA. Jest to białko, które w wielu nowotworach występuje w zwiększonej ilości i pełni ważną funkcję w życiu komórki nowotworowej – wyjaśnia prof. Piotr Dzięgiel.
Zespół chce wykorzystać fakt, że ALDOA odpowiada za stabilizację tzw. cytoszkieletu, czyli wewnętrznego rusztowania komórki. To ta konstrukcja nośna pozwala agresywnym komórkom rakowym bezustannie się dzielić, poruszać i naciekać kolejne narządy. Wrocławscy naukowcy nie zamierzają jednak blokować standardowych, enzymatycznych funkcji tego białka. Celują w jego rolę strukturalną. Jeśli pozbawią cytoszkielet stabilizacji, wewnętrzna konstrukcja komórki nowotworowej po prostu runie, a ona sama obumrze.
Punktem wyjścia dla całego przedsięwzięcia jest wyselekcjonowana w badaniach wstępnych cząsteczka UM0112176. Potwierdzono już, że potrafi ona skutecznie wiązać się z białkiem ALDOA i doprowadzać do destrukcji rakowego rusztowania. Na drodze do podania jej pacjentom stoi jednak poważna przeszkoda fizykochemiczna: jej niska rozpuszczalność.
Naukowcy nie zamierzają się jednak poddawać. W ramach grantu planują stworzyć co najmniej 10 nowych pochodnych tej cząsteczki. Spośród nich wyłonią te o najlepszych właściwościach przeciwnowotworowych, by następnie zbadać ich toksyczność, biodostępność oraz stabilność w organizmie. Ostatecznym kamieniem milowym ma być wytypowanie trzech optymalnych kandydatów na lek, gotowych do wkroczenia w fazę zaawansowanych badań przedklinicznych i wczesnych badań klinicznych.
| Trzy główne cele kliniczne projektu |
| 1. Rak płuca – jeden z najczęściej diagnozowanych i najgroźniejszych nowotworów. |
| 2. Rak trzustki – charakteryzujący się wyjątkowo trudnym rokowaniem i szybkim przebiegiem. |
| 3. Rak piersi – w szczególności formy zaawansowane i oporne na dotychczasowe leczenie. |
Aby zmaksymalizować precyzję uderzenia i zminimalizować ryzyko uszkodzenia zdrowych tkanek, wrocławskie konsorcjum sięga po zaawansowane technologie farmaceutyczne – formulacje liposomalne.
Liposomy to mikroskopijne nośniki tłuszczowe, które będą działać niczym inteligentne kapsuły transportowe. Zamknięcie w nich nowo powstałych związków pozwoli radykalnie poprawić rozpuszczalność leku i wydłużyć czas jego trwania w krwioobiegu. Przede wszystkim jednak umożliwi dostarczenie substancji czynnej prosto do guza, chroniąc resztę organizmu przed skutkami ubocznymi.
Projekt spina w jedną całość biologię nowotworów, zaawansowaną chemię, farmakologię oraz technologię nośników. Jeśli założenia dolnośląskich uczonych się potwierdzą, będziemy świadkami narodzin zupełnie nowej klasy leków przeciwnowotworowych o szerokim spektrum działania.
Terapia ta może stać się ratunkiem dla tysięcy pacjentów zmagających się z zaawansowanymi stadiami chorób onkologicznych, u których dotychczasowe, tradycyjne metody leczenia zawiodły. Podpisany pod projektem prof. Dzięgiel podsumowuje: proponowane podejście może mieć masowe zastosowanie, ponieważ nadmierna obecność białka ALDOA to cecha wspólna bardzo wielu typów nowotworów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze