Terapia CAR-T może stać się nową metodą leczenia agresywnych guzów mózgu, w tym glejaka wielopostaciowego – wynika z badań przedklinicznych prowadzonych przez naukowców z University of California w Los Angeles. W eksperymentach na myszach zmodyfikowane genetycznie limfocyty T skutecznie wspierały układ odpornościowy w zwalczaniu nowotworów. Wyniki opublikowane w czasopiśmie „Cancer Research” wskazują na potencjał nowych strategii immunoterapii w leczeniu guzów litych.
Naukowcy analizują zastosowanie terapii CAR-T w leczeniu glejaka wielopostaciowego, jednego z najbardziej agresywnych nowotworów mózgu. Badania przedkliniczne przeprowadzono na modelach mysich. Jak podkreślają autorzy publikacji, glejak jest trudny do leczenia ze względu na dużą różnorodność komórek nowotworowych oraz słabą odpowiedź układu odpornościowego.
Dodatkowym problemem są nieprawidłowe naczynia krwionośne w guzie, które wspierają jego wzrost i rozprzestrzenianie.
Główna autorka badania, dr Yvonne Chen z University of California w Los Angeles, zwraca uwagę na kluczowy problem terapii.
Kluczowym wyzwaniem w leczeniu guzów mózgu, a zwłaszcza glejaka wielopostaciowego, jest to, że komórki nowotworowe są często heterogenne pod względem antygenów – wyjaśnia badaczka.
Oznacza to, że komórki guza nie zawsze mają te same białka, które można łatwo rozpoznać i zaatakować w terapii celowanej.
Terapia CAR-T polega na wykorzystaniu limfocytów T pacjenta, które są genetycznie modyfikowane, aby lepiej rozpoznawały komórki nowotworowe. W tym badaniu naukowcy skierowali je przeciw antygenowi IL-13Rα2, który często występuje na komórkach glejaka mózgu.
Dodatkowo zmodyfikowane komórki zaczęły produkować dwie cytokiny: interleukinę 12 (IL-12) oraz zmodyfikowaną wersję interleukiny 18 (DR-18). Ich zadaniem było pobudzenie układu odpornościowego do silniejszej reakcji przeciwnowotworowej.
Badania na myszach wykazały, że połączenie IL-12 i DR-18 zwiększa skuteczność terapii i pomaga niszczyć różnorodne komórki nowotworowe.
Jak tłumaczy dr Yvonne Chen:
IL-12 i DR-18 działają synergistycznie, aktywując układ odpornościowy, co skutkuje gwałtownym napływem komórek odpornościowych do mózgu, w którym obecny jest guz.
Reklama
Dzięki temu różne typy komórek odpornościowych mogą atakować nowotwór, także te jego części, które nie są bezpośrednio rozpoznawane przez zmodyfikowane limfocyty T.
Jednym z wyzwań terapii CAR-T jest ryzyko silnej reakcji zapalnej, szczególnie związanej z IL-12. Naukowcy zaproponowali rozwiązanie – dodanie kolejnej grupy zmodyfikowanych limfocytów T, które rozpoznają białko VEGF odpowiedzialne za tworzenie naczyń krwionośnych w guzie. Takie podejście ma zmniejszać toksyczność leczenia, jednocześnie nie osłabiając jego skuteczności przeciwnowotworowej.
Autorzy badania podkreślają, że „uzbrojone” w cytokiny komórki CAR-T mogą w przyszłości pomóc w leczeniu nawrotowych glejaków wielopostaciowych oraz innych trudnych do leczenia nowotworów litych.
Obecnie naukowcy kończą etap badań przedklinicznych i pracują nad finansowaniem pierwszej fazy badań klinicznych z udziałem pacjentów. To oznacza, że terapia CAR-T w leczeniu glejaka mózgu może w przyszłości wejść do testów na ludziach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze