Niedawne odwołanie Michała Szabelskiego ze stanowiska dyrektora naczelnego Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie prowokuje do refleksji i pytań o kierunek zmian w regionalnej ochronie zdrowia i stanie szpitali. W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com tuż po odwołaniu były dyrektor odniósł się do decyzji władz uczelni, podsumował swoje działania jako współtwórcy konsekwentnie budowanej strategii ochrony zdrowia w regionie i przedstawił wizję przyszłości systemu. Przyznał, że osiągnięcia ostatnich miesięcy nie były tylko efektem indywidualnych decyzji, lecz pracy całego zespołu.
W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie doszło do zmiany na stanowisku dyrektora naczelnego. Decyzją rektora Wojciecha Załuski Michał Szabelski został odwołany ze stanowiska, które pełnił od kwietnia 2024 roku.
Tymczasowo obowiązki dyrektora objęła Kamila Ćwik, która jednocześnie kieruje Uniwersyteckim Szpitalem Dziecięcym w Lublinie. To rozwiązanie wpisuje się w szerszą strategię integracji systemu opieki zdrowotnej w regionie.
W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com zaraz po opublikowaniu informacji Michał Szabelski odniósł się do swojego odwołania w sposób powściągliwy, podkreślając, że nie zamierza krytykować instytucji, którą współtworzył. Zaznaczył, że wywodzi się z podejścia, w którym nie oczernia się własnego środowiska pracy, a uwagę należy kierować na efekty i kierunki rozwoju.
Szabelski podkreślił, że jego zdaniem komunikaty władz uczelni pokazują kontynuację strategii, którą wcześniej współtworzył. Wyjaśnił, że jej głównym celem było wzmocnienie roli szpitala uniwersyteckiego w regionie tak, aby stał się on jednym z najważniejszych ośrodków leczenia i organizacji opieki zdrowotnej.
Dodał, że kluczowym elementem tej koncepcji jest tzw. „dual use”, czyli takie planowanie i organizacja szpitala, aby jego zasoby – budynki, sprzęt i personel – mogły być wykorzystywane zarówno w codziennym leczeniu pacjentów, jak i w sytuacjach nadzwyczajnych, na przykład w czasie kryzysów, katastrof czy działań wojennych.
W swojej wypowiedzi powiedział wprost:
Skupiłbym się bardziej na tym, co zostało zrobione, jaka była strategia i jaka jest strategia, bo z komunikatów medialnych wynika, że to jest kontynuacja tego, co udało się stworzyć.
Zmiany kadrowe są częścią szerszego procesu reorganizacji Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, określanego jako strategia „Horyzont Zdrowia”. Zakłada ona integrację placówek, zwiększenie efektywności i lepsze dopasowanie systemu do potrzeb pacjentów.
Szabelski podkreślił, że był jednym z głównych autorów tej koncepcji i traktuje ją jako fundament przyszłych działań. W jego ocenie kluczowe znaczenie ma integracja, a nie formalna konsolidacja, oraz budowa systemu opartego na referencyjności oddziałów.
Strategia została zbudowana głównie przeze mnie jako pełnomocnika rektora i dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Szpital uniwersytecki powinien być liderem albo współliderem sieciowej ochrony zdrowia, najlepiej w warunkach dual use, czyli współpracy z wojskiem, WOT-em i cywilnymi szpitalami, zarówno w wymiarze klinicznym, jak i dydaktycznym.
Dodał również:
Ja jestem ojcem, współtwórcą tego projektu i tak to trzeba przedstawiać. Dlatego pozytywnie podchodzę do przyszłości.
Reklama
Menedżer wyraźnie zaakcentował, że osiągnięcia ostatnich miesięcy nie były efektem indywidualnych decyzji, lecz pracy całego zespołu. Podkreślił znaczenie współpracy na wszystkich poziomach organizacji – od kadry zarządzającej po personel medyczny i administracyjny – wskazując, że tylko dzięki takiemu zaangażowaniu możliwe było prowadzenie zmian w tak wymagającym otoczeniu systemowym i finansowym. Zwrócił uwagę, że szczególne znaczenie miało równoległe prowadzenie działań dotyczących jakości klinicznej, zarządzania oraz transformacji technologicznej:
Podziękowania i wyrazy szacunku dla zarządu szpitala, rady społecznej i każdego pracownika organizacji, bez których nie udałoby się osiągnąć aż tyle w tak trudnych i wymagających dla nas wszystkich czasach. Chodzi tu o podniesienie jakości klinicznej i kultury organizacyjnej, usprawnienia procesowe, poprawę zarządzania projektami, rozwój technologii IT oraz utrzymanie stabilnej sytuacji finansowej w bardzo wymagających warunkach budżetowych i płatniczych.
Reklama
W rozmowie z PolitykaZdrowotna.com Szabelski szeroko odniósł się do problemów systemowych polskiej ochrony zdrowia, szczególnie w regionie lubelskim. Zwrócił uwagę na wysokie wydatki na jednego ubezpieczonego w tym regionie, które – jego zdaniem – powinny prowadzić do większej efektywności, a nie tylko zwiększania kosztów.
Podkreślił, że kluczowym wyzwaniem pozostaje brak spójnej struktury referencyjnej oraz niedostateczna integracja placówek. W jego ocenie rozwiązaniem powinny być procesy integracyjne, które pozwolą lepiej wykorzystać zasoby.
Nikt nas nie powinien zwalniać z dbania o efektywność ochrony zdrowia. Sztuką nie jest wydać pieniądze, tylko wydać je tak, żeby zwróciły się pięć do dziesięciu razy. Do tego potrzebne są naprawdę mocne struktury wspierające medycynę.
Odnosząc się do planów integracji szpitali - Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie i zarządzanego do niedawna przez Szabelskiego - Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie, wskazał także na konkretne działania:
Dążenie do integracji dwóch szpitali – USK 4 i szpitala dziecięcego – ma sens, bo łączy leczenie dorosłych i dzieci w jednym systemie, także w warunkach pokoju i niepokoju.
Reklama
Jednym z najważniejszych elementów strategii była koncepcja rozwoju infrastruktury w modelu dual use, obejmująca m.in. budowę centrum urazowego z zapleczem podziemnym oraz lądowiskiem dla helikopterów.
Szabelski wskazał, że tego typu inwestycje wpisują się zarówno w potrzeby systemu cywilnego, jak i potencjalne scenariusze kryzysowe. Podkreślił również znaczenie współpracy z instytucjami finansowymi i państwowymi.
Zaznaczył:
„To wszystko się pięknie komponuje – inwestycje, infrastruktura i współpraca. Za tym idą środki z obronności i finansowania publicznego, które mogą wzmocnić region”.
Były dyrektor przyznał, że decyzja o jego odwołaniu była dla niego zaskoczeniem, choć – jak zaznaczył – nie całkowitym.
Jednocześnie podkreślił swoją gotowość do dalszej pracy na rzecz systemu ochrony zdrowia. Wskazał, że rozważa zarówno sektor publiczny, jak i prywatny, szczególnie w obszarze nowych technologii i zarządzania.
Jak zaznaczył:
Rozpatruję albo wejście w biznes związany z ochroną zdrowia, bo tam efektywność jest wpisana w DNA, albo sektor publiczny, ale bardzo selektywnie. Interesuje mnie także prywatna ochrona zdrowia, jak LUX MED czy inne organizacje, gdzie dojrzałość organizacyjna jest znacznie wyższa niż w sektorze publicznym.
Reklama
Dodał również, że widzi swoją rolę także w edukacji i debacie publicznej:
Potrzebni są ludzie, którzy nie tylko przytakują, ale wywołują kontrowersje i zmuszają do myślenia.
Zmiany w USK nr 4 wpisują się w szerszy proces transformacji systemu ochrony zdrowia w regionie. Integracja placówek, poprawa efektywności oraz rozwój infrastruktury mają być odpowiedzią na rosnące potrzeby pacjentów i wyzwania demograficzne.
Wypowiedzi Michała Szabelskiego wskazują jednak, że kluczowe będzie nie tylko wdrażanie nowych strategii, ale także konsekwencja w ich realizacji oraz zdolność do budowania silnych, współpracujących struktur.
Jego słowa o konieczności zwrotu z inwestycji i budowie systemu opartego na efektywności pozostają jednym z najważniejszych punktów odniesienia w debacie o przyszłości polskiej ochrony zdrowia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze